Ubezwłasnowolnienie a odpowiedzialność za długi

W Polsce nie ma rejestru osób ubezwłasnowolnionych. Informacja taka nie jest umieszczania na dowodzie osobistym czy innych dokumentach, którymi na co dzień posługują się osoby ubezwłasnowolnione. Dlatego też stosunkowo łatwo wziąć im kredyt czy pożyczkę. Osoby takie zazwyczaj są nieświadome tego co robią , a przede wszystkim nie zdają sobie sprawy z konsekwencji podjętych czynności. Ubezwłasnowolnienie może być całkowite lub częściowe. Osoba ubezwłasnowolniona nie posiada zdolności do czynności prawnych. W związku z tym umowa zawarta z taką osobą , która orzeczeniem sądu została ubezwłasnowolniona, jest nieważna z mocy prawa. Umowę kredytu czy też umowę pożyczki może zawrzeć tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych. Jednak nieważność z mocy prawa nie zwalnia taką osobę z zaciągniętych zobowiązań. Nie oznacza to jednak , że długi zostaną umorzone. Dłużnik będzie musiał oddać tylko to co dostał , ale bez odsetek prowizji czy kar umownych. Sprawa wygląda nieco inaczej w przypadku zaciągnięcia pożyczki przed ubezwłasnowolnieniem. W takim przypadku należy na drodze sądowej uchylić się od złożonego oświadczenia woli. A więc trzeba udowodnić , że osoba zaciągająca dług nie była świadoma tego co robi. Musimy zatem wnosić o powołanie biegłego i zbadanie takiej osoby pod kątem jej świadomości podejmowanych działań. Opinie specjalistów będą kluczowe dla sprawy. Według Kodeksu Cywilnego złożenie oświadczenia woli przez osobę , która nie była świadoma tego co czyni jest nieważne. W tym przypadku dłużnik również będzie musiał zwrócić uzyskaną pożyczkę ale tzw. czystą kwotę bez prowizji, odsetek etc.